19. września należąca do Centrum Kultury i Wypoczynku
Świetlica w Rzykach gościła przedstawicieli służb
mundurowych. O swojej pracy przedszkolakom opowiedzieli:
dzielnicowy Rzyk oraz strażacy z tutejszej Ochotniczej
Straży Pożarnej.
Zapraszamy na krótki fotoreportaż ze spotkania.

Niemal punktualnie o godzinie 10 sala Świetlicy
wypełniła się maluchami, którym towarzyszyły ich
opiekunki.

Gości, tych małych i tych dużych, powitała Agata
Chruszcz, kierownik placówki.

A oto pierwszy gość specjalny - Robert Kierpiec,
dzielnicowy w Rzykach.


Pan Robert opowiedział dzieciom o swojej pracy, pokazał
im także sprzęt, którym posługuje się w niej na co dzień.



Rzecz jasna nie mogło obyć się bez przetestowania
"aparatury" przez maluchy.
A jak dzieci wyobrażają sobie pracę policjanta? Otóż "to
taki pan", który "łapie złodziei", "daje złodziei do
więzienia", "pomaga ludziom i dziadkom". W swej pracy
policjant posługuje się m.in.: "kajdajkami" i gazem,
"który służy do gaszenia".

Koniec pierwszej części spotkania - no to czas na
podziękowania i prezenty od Pani kierownik…

… i dzieciaków.


Ale i Pan Robert nie przyszedł na spotkanie z gołymi
rękoma. Dzieci dostały w prezencie specjalną książeczkę.

Kolejnymi gośćmi przedszkolaków byli strażacy z
Ochotniczej Straży Pożarnej w Rzykach.

O pracy strażaka dzieciom opowiadali: Zygmunt
Kołodziejczyk, naczelnik OSP oraz jego zastępca Piotr
Spyrka.

Gdy już maluchy wiedziały wszystko lub niemal wszystko
o strażakach i staży można było przejść do drugiej części
spotkania. Jeszcze tylko wspólne zdjęcie…


… i przedszkolaki z radością wylądowały w radiowozie, w
części przeznaczonej, m.in. dla złodziei łapanych przez
policję.

Ale spokojnie… Wszyscy, którzy weszli, wyszli z
radiowozu bez szwanku.

Jeszcze tylko prezentacja syreny…




… i można rozpocząć okupację wozów strażackich.

Tymczasem Pan naczelnik i Pani kierownik przygotowują
kolejną atrakcję.


W hełmach strażackich ładnie było zarówno maluchom, jak
i ich wychowawczyniom.


A to podstawowy element wyposażenia wozu strażackiego,
tzw. sikawka. Jak działa?



Ano, tak…

To już koniec spotkania. Kto chce zostać strażakiem?
Jak widać OSP w Rzykach nie musi martwić się o swoją
przyszłość…

Choć taki cyfrowy aparat fotograficzny, to też niezła
atrakcja. Może więc i dziennikarzy w naszej gminie nie
zabraknie …
Anna Szlagor