Zapraszamy
Wszystkich

 Krakowski salon poezji
   Centrum Kultury i Wypoczynku w Andrychowie

Napisz do nas - biuro@kultura.andrychow.eu

 


 

Tryptyk: Wiara, Miłość, Człowiek
wg twórczości Jana Pawła II


Zgromadzonych gości powitała Katarzyna Przebinda-Niemczyk - dziennikarka, pedagog, polonistka Liceum Ogólnokształcącego im. Marii Skłodowskiej Curie w Andrychowie, która wraz z Marianną Żmiją oraz Anną Rychter jako gospodarze Salonu co miesiąc zapraszają wszystkich wielbicieli poezji na spotkania Krakowskiego Salonu Poezji.

... Poezja pozwala nam się wyciszyć i zapomnieć o codzienności. Pani Katarzyna przypomniała również słowa Benjamina Franklina "Jeśli chcecie aby o nas nie zapomniano po śmierci - to albo piszcie rzeczy warte czytania albo czyńcie rzeczy warte zapisania"

Jan Paweł II był człowiekiem, który spełnił oba z warunków Franklina, nie tylko czynił w swoim życiu dzieła godne najwyższego uznania i naszej pamięci, ale również pozostawił po sobie jedyną w swoim rodzaju poezję.  

Jej tematem stały się sprawy dla nas najważniejsze. Dzieła jego mają wspólną cechę. Patrząc nie raz na portrety malarskie, zauważamy, że portretowana osoba patrzy nam prosto w oczy bez względu na to gdzie stoimy. Podobnie poezja Jana Pawła II dociera jednocześnie do wszystkich jej odbiorców w ten niezwykle indywidualny sposób.

Aktorzy rozpoczęli spotkanie od interpretacji Katechezy śmierci :
"Wybrzeża pełne ciszy"

Dalekie wybrzeża ciszy zaczynają się tuż za progiem
Nie przefruniesz tamtędy jak ptak ...

Poezje Jana Pawła II czytali : Jagoda Kołeczek oraz Kuba Abrahamowicz

Jagoda Kołeczek - aktorka Teatru Polskiego. Urodzona w Bielsku-Białej, tu kończy edukację i szybko odnajduje w sobie zainteresowania teatrem. W Centrum Sztuki "KONTRAST" - stowarzyszeniu teatralnym - gra główne role. Zauważona zostaje przez ówczesnego dyrektora Teatru Polskiego Henryka Talara.

Otrzymuje zaproszenie do zagrania roli Klary w "Zemście" Aleksandra Fredry. Znakomita rola! Po kilku latach zostaje dyplomowaną aktorka dramatyczną.

Zauważana i wysoko oceniana przez fachowców i środowisko teatralne dzięki wielu dobrym rolom, jak choćby w "Mistrzu i Małgorzacie" (świetne ogólnopolskie recenzje za rolę Behemota), a ostatnimi czasy dzięki rolom w spektaklach "Niebezpieczne związki", "Czego nie widać" czy w "Czarownicach z Salem".

Jest również pedagogiem uczącym przedmiotów artystycznych w jednej z bielskich szkół średnich.

Kuba Abrahamowicz  ukończył w Krakowie, swoim rodzinnym mieście studia na Wydziale Aktorskim Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej. W czasie studiów wykładowcami i mistrzami w dziedzinach sztuki byli dla niego Danuta Michałowska, Marta Stebnicka, Halina Kwiatkowska, Jerzy Stuhr, Edward Linde Lubaszenko czy Jerzy Jarocki.

Szybko otrzymał szansę gry w krakowskim Teatrze "Bagatela". Opuszcza Kraków i rozpoczyna bardzo udany okres współpracy z Teatrem Polskim w Bielsku-Białej. Tu gra miedzy innymi Hamleta, Papkina, Mistrza w "Mistrzu i Małgorzacie", Georga w "Naszym mieście" czy Gustawa w "Ślubach panieńskich". W obecnym sezonie obejrzeć można znakomite role teatralne przynoszące mu popularność - choćby Porucznika Grubera w "Allo, allo" czy Janusza w "Testosteronie".

Kuba Abrahamowicz jest dyplomowanym reżyserem dramatu. Do największych wydarzeń artystycznych zalicza fakt wprowadzenia na deski zawodowego teatru swoich wychowanków z "KONTRAST"-u: Jagody Kołeczek i Tomasza Drabka.

Nagrodzony "Złotą Maską", nagrodą "Osobowość Aktorska", nagrodą Towarzystwa Kultury Teatralnej "Bliżej teatru" za pracę z młodzieżą, odznaczeniami: "Zasłużony dla Województwa Bielskiego", "Żasłużony działacz kultury".

W trakcie czytania Tryptyku, tuż po odczytaniu historii zamachu na Jana Pawła II i ogromej ufności Ojca Świętego w pomoc Matki Bożej uchwyciłem moment (poniższa fotografia), który nasunął mi pewną myśl. Nie wiem na ile się ze mną zgodzicie - ale podzielę się nią z Wami

Sami - tylko cieniem jesteśmy, zauważanym przez świat wyłącznie wtedy, kiedy nasz cień przenika się z innym, dając wspólne obrazy, które widać o wiele dokładniej.

Lecz dalej jesteśmy tylko cieniem, ulotnym, nietrwałym, trudnym do uchwycenia odbiciem Istoty która nas stworzyła. A gdzieś jest rzeczywistość inna, świat inny, który możemy zobaczyć wyłącznie z pomocą wiary. Jan Paweł II miał pewność jego istnienia, był jakby jednym z promieni światła które wkrada się do pokoju przez szparę w okiennicach.

Teraz Jego cień stał się jednym z wielu na których i nasze przenikanie widoczne jest wyraźniej. No dobrze! Ale gdzie w tym wszystkim jest Bóg zapytacie? Bóg to nieskazitelnie białe tło dla naszych cieni, to  jedwabna, delikatna tkanina na której odbywa się całe to nasze ziemskie przedstawienie.

Lecz tylko wtedy gdy nasze cienie pojawiają się na tej Tkaninie - stajemy sie naprawdę widoczni. Na murze, zimnym kamieniu, po prostu nas nie widać.

A czym jest światło które świecąc na nasze ziemskie skorupy daje widoczne dla innych obrazy?

To Prawda.

W trakcie koncertu także "najmłodsza andrychowska publiczność" miała szansę zaprezentować się na scenie ...

... razem z Kubą Abrahamowiczem podczas muzycznych iterpretacji poezji ks. Twardowskiego

I to już koniec tego króciutkiego fotoreportażu z Drugiego Krakowskiego Salonu Poezji w Andrychowie.

Były oczywiście wielkie brawa i kwiaty ... ale, jako, że róże bardziej pasują żeńskiej części naszej planety ...

... Kuba Abrahamowicz swoją róże przekazał swojej młodszej asystentce :)

Jeszcze raz wielkie Brawa dla Jagody Kołeczek i Kuby Abrahamowicza za to, że przenieśli nas swoją interpretacją Poezji Jana Pawła II w miejsca których ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, w miejsca które dostępnę są wyłącznie tym, którzy patrzą oczami duszy.

 

A wkrótce - 21 maja (niedziela) o godzinie 17.00 - III Krakowski Salon Poezji

" Po co ja to wszystko"

Teksty, muzyka i śpiew - Leszek Długosz

Zapraszamy

Jarosław Skupień

(c) wins