25 marca 2006 r. o godz. 18.00 w
sali Miejskiego Domu Kultury w Andrychowie mieliśmy
przyjemność gościć zespół
MYSLOVITZ
Minęło 14 lat odkąd w 1992 Artur Rojek i Wojtek Powaga
postanowili założyć grupę The Freshman. Inspirację do tej
nazwy stanowił film z Marlonem Brando i Matthew
Broderickiem. To znacząca informacja, ponieważ w
późniejszych latach niejednokrotnie twórczość zespołu
Myslovitz nawiązywała do tematów filmowych, a tytuły
utworów wywodziły się właśnie z kina (np. "Blue Velvet",
"Z twarzą Marilyn Monroe", "Korova Milky Bar", "Wielki
błękit" czy "Myszy i ludzie").
Zespół odwiedził Andrychów z
okazji trasy promującej nową płytę. Pomysł jej nagrania
powstał pod koniec 2004 roku - jak wspominają artyści
..."gdzieś pomiędzy Rotterdamem a Brukselą podczas
europejskiej trasy po raz pierwszy zarejestrowaliśmy dwa
pomysły które półtora roku później znalazły się wśród 13
piosenek wybranych na płytę Happiness is Easy. Były to
"Gadające głowy 80-06" oraz "Ściąć wysokie drzewa". Po
powrocie do kraju i kilkumiesięcznej przerwie, w marcu
rozpoczęliśmy próby i prace nad resztą piosenek.
Ostatecznie powstało około 19 utworów. Na tym etapie pracy
(pomiędzy majem a lipcem) nagraliśmy demo po czym
zaprosiliśmy do współpracy Macka Cieślaka (Ścianka)
którego zadaniem było współprodukowanie i nowe
współaranżowanie gotowych juz utworów. Po wstępnej
selekcji wybraliśmy 14 piosenek i rozpoczęliśmy prace od
nowa utwór po utworze. Wiele aranży nieznacznie uległo
zmianie jak np: Mieć czy być, Gadające głowy, Książe życia
umiera albo W deszczu maleńkich żółtych kwiatów a inne
nabrały nowej jakości i formy czego przykładem są Spacer w
bokserskich rękawicach czy Znów wszystko poszło nie tak. Z
nowymi formami i pomysłami na piosenki podeszliśmy do
nagrania drugiego demo a potem całej płyty."
Jak można podsumować kolejny
rozdział w historii zespołu?
Nieustający rozwój, poszukiwanie
wciąż nowych form ekspresji. Nie siedzieli przez ten czas
bezczynnie. Gitarowe, melodyjne kawałki nie nudzą. Nie są
to mroczne karty duszy, raczej przypominają te chwile,
które zdarzają sie nam czasem wczesnym porankiem, kiedy na
wpół senni sumujemy nasze dotychczasowe dokonania i
osiągnięcia. Czas płynie sennie ale cały czas mamy
świadomość, że upływa, weryfikujemy nasze życie, naszą
postawę wobec innych, jednocześnie nie tracąc nadziei na
to, że jesteśmy sobą.
Nigdy nie zawiodłem się na
tekstach tej grupy - także i tym razem. W prostych słowach
- istota problemu. "Mówisz mi że jesteś zły, nie strasz
mnie, nie wierzę Ci", "Już teraz wiem - że upadamy wtedy,
gdy nasze życie przestaje być codziennie zdumieniem",
"Żyjemy w czasach satysfakcji nie patrząc sobie w oczy,
znikamy", "Komputera szmer i ekranu blask, tu realny świat
nie ma żadnych szans. Czy to dziki seks, czy to w piłkę
gra - tutaj lepszy ma smak", "W internecie wpisz hasło
Biały Miś bez wysiłku tak możesz być kim chcesz"
Oprócz tego wszystkiego - szereg
nowych ciekawych pomysłów, całkiem niezłe kawałki czegoś,
co dla mnie podpadało już pod rock symfoniczny
Nowa płyta przedstawiona została
nam niejako w klamrach starych, wypróbowanych już na
tysiącach imprez niezapomnianych przebojów.
Więc śpiewaliśmy :
Nie mogę zrobić nic, sterowany jestem wciąż
Nie musisz starać się, przecież jesteś też jak ja
Do fontanny wrzucam grosz
Na rowerze ktoś
Rekord bije swój
Ktoś oczyścił brudny staw
Ktoś przekroczył wpław
Rzekę wspomnień złych
Dzień zwykły dzień
Deszcz na twarzy
Czarno biały film komedia
Ludzi w kinie tłum
Wieczorami chłopcy wychodzą na ulicę
Szukają czegoś co wypełni im czas
Rzucają kamieniami w koła samochodów
I patrzą na spódnice dziewczyn
Które nie chcą ich znać
I oczywiście - moja ulubiona piosenka grupy Myslovitz :
Kraków jeszcze nigdy tak jak dziś
Nie miał w sobie takiej siły i
Może to ten deszcz
Może przez tę mgłę
Może to mój nastrój
Ale w każdej twarzy ciągle
Widzę Cię
Ale wróćmy na chwilę do nowej
płyty. Płyta została nagrana w studiu Zbigniewa Preisnera
w Niepołomicach oraz studiu Rafała Paczkowskiego w
Warszawie.
Zawiera następujące utwory :
1. Fikcja jest modna
2. Mieć czy być
3. Spacer w bokserskich rękawicach
4. Ściąć wysokie drzewa
5. Kilka uścisków kilka snów
6. Gadające głowy 80-06
7. Ty i ja i wszystko co mamy
8. W deszczu maleńkich żółtych kwiatów
9. Książe Życia umiera
10. Nocnym pociągiem aż do końca świata
11. Złe mi się śni
12. Znów wszystko poszło nie tak
13. Czytanka dla niegrzecznych...
Blisko dwugodzinny koncert
wysłuchało ok. 450-500 fanów grupy. Co ciekawe, rozpiętość
wieku słuchaczy była dość duża :)
Jednym słowem - koncert Profi -
ale chyba nie mogło być inaczej - bo to prawdziwi
profesjonaliści. Podkreślić należy bardzo dobre brzmienie,
brak jakichkolwiek przesterowań, pisków i niespodzianek.
Scena MDK to nie Opera Leśna :)
jej powierzchnia jest stosunkowo niewielka. Muzykom trochę
trudno było ze względu na ilość miejsca jakim dysponowali
w pełni rozwinąc skrzydła - ale - Artur Rojek to nie Mick
Jagger który potrzebuje się na scenie wybiegać.
Po prostu - polski rock w
najlepszym wydaniu!
MYSLOVITZ wystąpił w składzie:
Artur Rojek - gitara, wokal, teksty,
Wojtek Powaga - gitara,
Przemek Myszor - gitara,
Wojtek Kuderski - perkusja,
Jacek Kuderski - gitara basowa, wokal.
Pogasły światła, przebrzmiały
nuty, a w głowie krąży pytanie ...
O Peggy Brown, o Peggy Brown
Kto ciebie ukochać będzie umiał
Jarosław Skupień