Zapraszamy
Wszystkich

 Koncert Michała Bajora 30/30
   Centrum Kultury i Wypoczynku w Andrychowie

Napisz do nas - biuro@kultura.andrychow.eu

 

 

24 lutego 2007 roku Michał Bajor odwiedził Andrychów po raz drugi. Poprzednim razem - jego trasa koncertowa była częścią większego przedsięwzięcia - spektaklu teatralnego "Za kulisami", którego premiera odbyła sie 28 stycznia 2004 roku. Tym razem - tajemnicze liczby w tytule recitalu to 30 przebojów z 30 lat pracy scenicznej artysty, który wypracował sobie własny, charakterystyczny styl, oraz powiększające sie z roku na rok grono stałych wielbicieli.

Fani z pewnością dobrze znają szczegóły jego kariery, którą rozpoczął w wieku niespełna 13 lat podczas eliminacji do KFPP Opole w 1970 roku. Kolejny ważny szczebel w jego artystycznej historii to rok 1973. Właśnie wtedy, jako szesnastolatek wziął udział, poza konkursem, w MFP w Sopocie.

Ale - jak twierdzi najważniejszy dla niego Sopot to ten, który odbył się w 1986. Po wysłuchaniu jego własnego recitalu dziennikarze uznali go za najlepszego wykonawcę festiwalu i uhonorowali swoją nagrodą.

Podczas drugiego andrychowskiego koncertu artyście towarzyszyli Hadrian Filip Tabęcki - fortepian i Paweł Stankiewicz - gitara.

Za sprawą tej trójki, pod dach Miejskiego Domu Kultury w Andrychowie zawitali również Andrzej Ozga, Włodzimierz Korcz, Wojciech Młynarski, Piotr Rubik, Edit Piaff, Jacques Brell, Jonasz Kofta i wiele, wiele innych autorów i kompozytorów, których utwory interpretowane tak niecodziennie przez Michała Bajora zostają na długo w naszej pamięci.

Ale to artysta - Michał Bajor jest tym, który wykonał jeden z ostatnich szlifów diamentom ich pracy. Jest jednym z tych polskich artystów, którzy potrafią spowodować, by martwy sam w sobie zapis nut na kartce papieru rozpoczął swoje nowe, własne, niezależne  życie, otwierając nasze oczy, uszy i duszę na te krótkie chwile pomiędzy nutami które są esencją muzyki i poezji.

"A kto ciebie ty wierzbino" - słowa M. Konopnicka, "Mandalay" muz. i sł. B. Brecht i K. Weill, przekł. R. Stiller, "Flamandowie", "Nie opuszczaj mnie" muz. i sł. J. Brell, sł. pol. W. Młynarski, "Ogrzej mnie" muz. Włodzimierz Korcz, sł. Wojciech Młynarski,, "Ja wbity w kąt" muz. i sł. Ch. Aznavour, przekł. W. Młynarski - to tylko niektóre z utworów, które tego dnia popłynęły do nas ze sceny MDK.

Nie bez znaczenia dla odbioru uczuć płynących ze sceny andrychowskiego MDK był doskonały "warsztat" muzyczny towarzyszących artyście muzyków

Po dwunastu latach pracy - zaczęto pisać piosenki specjalnie dla mnie - zwierzył się Michał Bajor. Pierwsza z nich to "Błędny rycerz" muz. W. Korcz, sł. W. Młynarski.

A ze sceny - przy gorących brawach publiczności płynęły kolejne - jakże znane wykonania artysty - "Popołudnie" muz. W. Korcz, sł. J. Kofta, "Nasza niebezpieczna miłość" muz. P. Rubik, sł. A. Ozga, "Naszych matek maleńkie mieszkanka" muz. J. Stokłosa, sł. W. Młynarski, "Madame" muz. J. Kander, sł. polskie: D. Rogalski, "Zapominam" sł. Marcin Sosnowski, muz. Piotr Rubik, i szczególne w jego karierze : "Nie chcę więcej" muz. Wł. Korcz, sł.: D. Rogalski

Wysłuchaliśmy również składankę największych przebojów Edith Piaf muz. H. Giraud, M. Emer, N. Glanzberg, Louiguy, C. Dumols, sł. A. Ozga.

To oczywiście nie wszystkie zaśpiewane tego wieczoru utwory. W dorobku artysty jest ponad 300 piosenek. Jego twórczość dostępna jest na 14 płytach CD oraz - nowość! -  po koncercie można było zakupić pierwsze DVD Michała Bajora!

Na płytce dostępne są fragmenty kilku recitali artysty oraz garść niespodzianek. Całość uzupełniona jest historią jego kariery, szczegółami z życia, spisem ról filmowych i teatralnych, galerią zdjęć i videoklipami. Jest również wywiad z Michałem Bajorem, w którym opowiada o swoim życiu, twórczości i pracy. Jest to z pewnością pozycja która jego fanom i fankom przyniesie sporo nowych informacji o artyście.

Po kwiatach ...

 ... i gorących brawach ...

... na bis - prawdziwa perełka! - utwór, który promował polską megaprodukcję filmową - ekranizację "Quo Vadis?".

Ze sceny popłynęła poezja Zbigniewa Książka do muzyki Piotra Rubika "Co Ma Przeminąć, to Przeminie"

Nie pytaj świata dokąd zmierza
Bo nie daj Boże prawdę powie ...
... Co ma przeminąć, to przeminie
A co ma zranić do krwi zrani ...
Piotr rzekł : Quo Vadis Domine ...
... Dokąd zmierzasz Panie ...

A po tej przepięknej w swojej wymowie pieśni, monumentalnej dzięki towarzyszącym z głośników dźwiękach orkiestry symfonicznej i chóru  ... jakże odmienna, przekorna i żartobliwa impresja majowa :) "Stonowany luz" w towarzystwie czterech głosów męskich dobiegających z głośników - tak właśnie zakończyła się druga wizyta Michała Bajora w Andrychowie ... 

... zakończyła się tak, oczywiście nie dla wszystkich, gdyż po koncercie, za sceną ustawiła się długa kolejka po autografy

Charakterystyczny drżący głos, niezapomniane, kojarzone wyłącznie z nim samym interpretacje, nastrój, mieszanka rubasznego żartu, prozy życia i uczuć niecodziennych - tak zapewne większość z obecnych tego dnia na koncercie Andrychowian zapamięta tego barwnego artystę.  

Czy może być inaczej?

W słowach jednej z piosenek śpiewanych przez Michała Bajora słyszymy:

... że choć życie ma kres
Jednak coś przecież jest
Co zostaje, nie idzie do nikąd
Jakaś reszta na dnie
Co nie ciszą jest, nie
Bo ta reszta jest właśnie muzyką.

 

Jarosław Skupień
 

(c) wins