17 września 2006 r. w niedzielę w Miejskim Domu Kultury
w Andrychowie odbył się wernisaż wystawy "Kształt,
światło, barwa" w trakcie którego mogliśmy zapoznać się z
twórczością Jolanty Hermy-Pasińskiej.
Zgromadzonych gości powitała Agnieszka Janosz.

Jolanta Herma-Pasińska pochodzi z Bielska - Białej.
Zajmuje się głównie ceramiką unikatową, ale także
malarstwem, rysunkiem oraz projektowaniem komputerowym.
Ukończyła Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych w
Bielsku-Białej oraz Akademię Sztuk Pięknych we Wrocławiu
na wydziale: Ceramika i Szkło Unikatowe.

Dyplom z zakresu ceramiki obroniła w 2000 roku w pracowni
prof. Krystyny Cybińskiej i prof. Przemysława Lasaka
(aneks z malarstwa w pracowni prof. Wandy Gołkowskiej).
Jako wyróżniająca się studentka otrzymała 1999 roku
stypendium Ministra Kultury i Sztuki. Obecnie tworzy w
swojej pracowni ceramicznej w Bielsku-Białej.

Realizuje prace artystyczne i użytkowe, które
prezentowane są w kilkunastu galeriach w całej Polsce.
Ponadto realizuje indywidualne zamówienia tworząc zestawy
lamp czy mebli do konkretnych wnętrz - na indywidualne
zamówienia klientów. Od 2002 roku współpracuje z innymi
ceramikami w grupie artystycznej WDYM.
Więcej o jej pracach można przeczytać na
www.galeriaceramiki.pl

Dlaczego tworzy ceramikę użytkową? Jak sama twierdzi -
tworzy, by przybliżyć sztukę odbiorcom, zapewnić im
codzienny z nią kontakt. Wiele dzieł, nawet bardzo znanych
i sławnych artystów nie znajduje swojego miejsca wśród
ludzi. Zamknięte w magazynach i muzeach - nie cieszą swoją
obecnością. Tymczasem sztuka powinna żyć obok nas na
codzień. Cieszyć nasze oczy swoją obecnością także w dni
powszednie.
Coś w tym jest!
Otoczeni przedmiotami "masowej produkcji", kiczem z
taśm produkcyjnych - zapominamy o tym, że przedmioty
otaczające nas - "żyją", żyją w nas. Wtapiają się w naszą
świadomość, w nasze poczucie estetyki, poczucie piękna.
Kto nie wie o co mi chodzi - pewnie nie dostrzeże też
różnicy pomiędzy plastikową miską wypełnioną sztucznymi
owocami i misą ceramiczną zawierającą owoce z własnego
ogrodu.





Jaka jest ceramika Pani Jolanty Hermy-Pasińskiej ?
Spokojna, przyjazna, odrobinę ekscentryczna ...

... ciepła, radosna, żyjąca swoim własnym rytmem tuż
obok nas.
Po prostu - jest taka - jak jej twórca.

Nieodłączny element wernisażu - lampka wina lub soczku
i słodkie conieco :)


A po wystawie i przysłowiowej lampce wina ...

... mieliśmy przyjemność wysłuchać wierszy Tadeusza
Ryłki pochodzącego z Andrychowa.
Klikając w poniższą fotografię - przejdziecie do
fotoreportażu z tego właśnie wydarzenia.
Jednak prawdziwe piękno kształtów i swoje własne
miejsce w pomieszczeniu - prace tworzone przez Panią Jolę
- odnajdują dopiero po zmroku.
Zresztą - sami zobaczcie :


W przygotowaniu imprezy pomogli :
-
PPHU
"AWE-BIS"
Bielsko-Biała - wina gronowe PRINZ STEFAN
-
Krakowska Palarnia Kawy
"POLCAF"
- Kawa z Kogutkiem
-
Centrum
Ogrodnicze Maciej Fraś
- Andrychów.
Jarosław Skupień