19 grudnia w andrychowskim Interkinie Centrum Kultury i
Wypoczynku zorganizowało specjalną projekcję filmu
"Zakochany Anioł" w reż. Artura Więcka oraz spotkanie z Krzysztofem Globiszem odtwórcą roli Anioła
Giordano.
Film:
Komedia romantyczna "Zakochany Anioł" w reż. Artura Więcka
- to wolna od stresu opowieść o ziemskich przygodach
Anioła Giordano wiodącego pogodne życie we współczesnej
Polsce. Giordano opiekuje się małym chłopcem pozbawionym
rodziców. Korzysta przy tym z "nieziemskich" sztuczek,
spełniając codziennie dobre uczynki dla wszystkich których
spotyka na swojej drodze. Jego zwierzchnicy postanawiają,
że w nagrodę - dane mu bedzie skosztować "ziemskiej"
miłości. Po odebraniu mu atrybutów anielskich - Giordano
czuje sie zagubiony i porzucony. Przez środowisko
potraktowany jako chory psychicznie - ląduje w szpitalu
psychiatrycznym, z którego pomaga mu sie wydostać były
"kolega" z ulicy. Giordano trafia ze swoimi problemami do
pani psycholog - która okazuje się być jego jedyną ziemską
miłością. Zdobycie kobiety na Ziemi nie jest jednak wcale
takie łatwe, zwłaszcza, że obiekt uczuć Anioła Giordano
wydaje się byc zakochaną zupełnie w kimś innym. Może nie
będę opowiadał filmu do końca - jeśli będziecie mieli
ochotę na chwilę oderwania się od "ziemskich" problemów -
obejrzyjcie go sami :)

Tuż po spektaklu - publiczność miała przyjemność
spotkać się z Krzysztofem Globiszem - odtwórcą roli Anioła
Giordano.

Maja Sikorska - instruktor Centrum Kultury i Wypoczynku
przygotowała szereg ciekawych pytań do Pana Krzystofa.

Pozwólcie, że przytoczę parę pytań i parę odpowiedzi
które tym, którzy nie znają tego wybitnego poskiego aktora
- przybliżą choć troszke jego sylwetkę.
Trochę geografii i genealogii
Urodził się w Siemianowicach Śląskich.
Jego ojciec - prawnik pochodził ze Śląska opolskiego a
mama z Bielska. W młodości dużo czasu spędził w
Węgierskiej Górce, a ożenił sie z wadowiczanką. Nic więc
dziwnego, że te nasze beskidzkie klimaty - nie są mu obce.
Jaki jest prywatnie
Jak sam mówi - jest okropny :), ale to, jak twierdzi,
raczej pytanie do jego żony. Jest cholerykiem, wymagającym
dobrej organizacji codziennych zajęć. Ze względu ma nawał
obowiązków i ciągły brak czasu, reaguje czasami zbyt
gwałtownie na niektóre sytuacje, cierpi na tym otoczenie -
ale, jak twierdzi - nie jest tak źle. Po wyrzuceniu
z siebie złości, stara się szybko być dobry dla innych.
Jakim jest ojcem
Boi się, że za mało czasu poświęca swoim dwóm synkom.
Jedno jest pewne - napewno nigdy ich nie uderzy. Bardzo
się cieszy z tego, że może przebywać razem z nimi, oglądać
jak dorastają.
Gdzie poznał swoją żonę
Żonę poznał w Piwnicy Pod Baranami. "Ojcem chrzestnym"
jego małżeństwa był nieodżałowany Piotr Skrzynecki.
Debiut aktorski
Debiutował we Wrocławiu w Ameryce według Franza
Kafki w reżyserii Jerzego Grzegorzewskiego (1980). W 1980
roku otrzymał dyplom szkoły teatralnej. Wielu aktorów
właśnie wtedy opuszczało Polskę. On został. Niecały rok po
obronie dyplomu zaprezentował się w "Tragicznej historii
Hamleta" w Teatrze Starym w Krakowie, miejscu niezwykłym,
do którego wstęp mieli wyłącznie najlepsi aktorzy całej
Europy. Rzucony na głęboką wodę w ciągu pierwszych pięciu
sezonów zagrał 30 ról! co było dla niego najlepszą możliwą
szkołą aktorstwa.
Praca
Oprócz gry w teatrze prof. Krzysztof Globisz pełni
również stanowisko Prorektora ds. studenckich w
krakowskiej PWST. Stara się być konsekwentny dla dobra
studentów, uzmysławiając im, że rozkosze wolności muszą
mieć swoje granice :)
Czy łatwo dostać się do PWST ?
1 miejsce na 30 kandydatek (dziewczęta) i 1 miejsce na 15
kandydatów (chłopcy) - konkurencja do szkoły aktorskiej
jest bardzo duża z perspektywą że można później nie
znaleźć pracy, ale taka sytuacja jest obecnie dość
powszechna w środowisku absolwentów wszystkich wyższych
uczelni - nie tylko artystycznych. Po ukończeniu PWST
można nie tylko grać w filmie i teatrze - można również
pracować w telewizji i spełniać się w wielu innych
zawodach, gdzie umiejętności zdobyte w szkole bardzo
pomagają. Cztery polskie szkoły teatralne wypuszczają co
roku po 20 aktorów. Ale - zawód aktora to coś co wymyka
się kalkulacjom. Można w jednej chwili zrobić zawrotną
karierę, a można nie osiągnąć jej nigdy.
Jakie są Pana najważniejsze role
W 1983 zagrałem jako Segismundo w Życie jest snem
Calderona w reżyserii Jerzego Jarockiego. Było to dla mnie
niezwykłe doswiadczenie.
Kolejną ważna dla mnie rolą był adwokat w krótkim filmie o
zabijaniu w Krzysztofa Kieślowskiego (1988). Był to bardzo
ważny film, ze względu na poruszony w nim niezwykle trudny
problem - karę śmierci. Bardzo sobie również cenię udział
w całej gamie spektakli teatru telewizji.
Bardzo ważna była też dla mnie rola Hipolita w
Pornografii Kolskiego - nakręconej na podstawie
kontrowersyjnej powieści Gombrowicza. W tym filmie
sytuacja wojny jest przedstawiona w zupełnie odmienny i
nieznany dotąd sposób, wojna opisana została zupełnie
innym językiem, walka toczy się w ludziach, widać ich
okaleczoną wojną psychikę, strach. To bardzo ważny film
tłumaczący co tak naprawdę znaczy wojna, wyrzuty sumienia,
strach, głupota.
Co do ról "nieziemskich" to w swoim życiu zagrałem
chyba więcej diabełków niż aniołów.
Ciekawa opowieść
Jest w gnostyce taka wersja dotycząca ludzi, kim
byli. Dawno temu doszło w Niebie do wojny pomiędzy
Archaniołem Gabrielem a Smokiem Lucyferem. W wyniku wojny
część Aniołów która zbuntowała sie przeciwko woli Boga i
opowiedziała sie po stronie Smoka została strącona do
piekła, ale była duża część aniołów, które nie
opowiedziały się po żadnej ze stron - nie zdecydowały, czy
walczyć po stronie Smoka Lucyfera, czy po stronie
Archanioła Gabriela. Aby dać im szansę wyboru zesłano ich
na ziemię (odbierając jednocześnie pamięć, lecz
pozostawiając wątpliwości wyboru) To właśnie my, ludzie
jesteśmy tymi aniołami strąconymi przed wiekami, ciągle
nie wiedzącymi jak postąpić - czy wybrać dobro, czy zło.
Uczeń
Mając 18 lat wyjechał do Krakowa. Rodzice chcieli by
został prawnikiem lub chemikiem. Chemia odpadła - kłopoty
alergiczne. W liceum uczył się w klasie matematyczno
fizycznej.
Zadanie matematyczne
W trakcie spotkania rozwiązywaliśmy zadanie matematyczne
synów Pana Krzysztofa.
Mikołaj ma do rozdania 128 prezentów w ciągu 3 dni
W 1. i 3. dzień rozdał 88 prezentów.
W 2. i 3. rozdał 92 prezenty. Ile rozdał w poszczególne
dni?
Więcej szczegółów na temat zadania - może pominę :) Kto
był - ten wie :)
To oczywiście nie wszystkie pytania i odpowiedzi które
zadano tego wieczoru. Nie sposób przytoczyć ich
wszystkich, jak również oddać bardzo miłą atmosferę
panującą podczas spotkania. Na zakończenie Dyrektor
Centrum Kultury i Wypoczynku Zbigniew Przybyłowicz wręczył
Panu Krzysztofowi pamiątkowy upominek od organizatorów i
andrychowskiej publiczności.
Czego życzyć Krzysztofowi
Globiszowi ?
Zdrowia i wygranej w Totolotka.

Choć właściwie - może lepiej życzyć wyłącznie zdrowia.
Krzysztof Globisz - pewnie po wygranej w Totolotku
przestał by grać - a byłaby to z pewnością wielka strata
dla polskiego filmu i teatru. Krzysztof Globisz do tej
pory wystąpił w ponad stu spektaklach Teatralnych. W
ostatnich kilkunastu latach zagrał także w kilkunastu
filmach - niosąc nam, odbiorcom wiele radości i zadumy w
odtwarzanych przez siebie rolach.
Kto wie! Może, te znalezione przez Pana
numery Totolotka są właśnie takie, żeby Pan nie wygrał ?
Sam Pan przecież powtarzał - lepszy jest niedosyt niż
przesyt :) Wszak od dawna wiadomo, że pieniądze szczęścia
nie dają.
Tak więc Panie Krzysztofie -
Duuuuuuuużo zdrowia
życzy Panu Andrychowska Publiczność.

Ale ale - wracając do filmu "Zakochany
Anioł" - czy mógłby Pan jakimś sposobem zdobyć to zaklęcie
od swoich kolegów - no wie Pan - to które przeniosło
narzeczonego Pani Psycholog w Bieszczady? Młodzież szkolna
wychodząca z sali kinowej była nim bardzo zainteresowana
:)
Jarosław Skupień