Home

 XIV Bal Country w Andrychowie
   Centrum Kultury i Wypoczynku w Andrychowie

 

 

Napisz do nas - biuro@kultura.andrychow.eu

 

Jaki jest sposób na dobrą zabawę? Jest ich wiele, właściwie to nie wiadomo czy istnieje jakakolwiek gwarancja zorganizowania dobrej imprezy towarzyskiej, balu, spotkania - po prostu ludzi nie można zmusić do tego by dobrze się bawili.

Jeśli jednak na imprezę przychodzi się w gronie dobrych znajomych, we flanelowej koszuli, jeansach, wygodnych butach, ulubionej bluzce, a ze sobą bierze się jakiś smakołyk, którego smak praktykowany na wcześniejszych imprezach sprawdził się - to istnieje duże prawdopodobieństwo, że do tego by impreza udała się wyjątkowo - potrzeba już bardzo niewiele.

Jeśli do tego dodać atrakcje związane z występami grup tanecznych, dobrą muzykę, pokazy sprawnościowe - to już o krok jesteśmy od formuły która od XIV lat sprawdza się w Miejskim Domu Kultury - pod nazwą BAL COUNTRY!

Gdy ktoś raz uczestniczył w tej imprezie - dobrze wie o co mi chodzi. Nie tylko dobrze wie, ale i rezerwuje sobie stolik na wiele tygodni przed jej rozpoczęciem! Jak inaczej można wytłumaczyć fakt, że od kilku lat na imprezie spotyka się tych samych ludzi, te same :) blade twarze :)

Tu - w MDK - czują się jak na rodzinnych imieninach :) Wiedzą, że jak co roku - na stoisku Centrum Skórzanego DUDZIAK z Chełmka można będzie nabyć kapelusze, kamizelki i kilka pozostałych elementów stroju country. Firma z siedzibą i salonem sprzedaży działa w Chełmku niewiele dłużej niż trwa historia Balów Country w naszym mieście - od 16 lat. Firma oferuje wielką gamę kurtek, futer, kożuchów, spodni, kamizelek, spódnic i strojów country a także akcesoria mody motocyklowej. Więcej - www.dudziaki.pl 

Kilkakrotnie już w Miejskim Domu Kultury można było zapoznać się z innym stoiskiem - oferującym olbrzymi wybór koralikowych ozdób.

Co roku jest na Balu podobnie, co wcale nie znaczy, że jest tak samo!

Ale - dość tego gadania - w końcu przyszliśmy na BAL! A tu - już w momencie przekroczenia drzwi do Saloonu - prezent! Każdy kto uczestniczył w Balu Country - otrzymywał bilet na darmową złotą wodę ognistą i zupę w restauracji Sioux w Krakowie.

Oczywiście każdy kto ma ochotę może spróbować innych przysmaków podawanych w tejże restauracji - jak np. poranny spacer niedźwiedzia, łachudry w mundurkach, cichy bieg Vinnetou do Tipi, orle gniazdo pełne bekonu z dzikiej świni "Pekari", kociołek szalonego kojota lub rio bravo bez klaskania - podany przez ślicznie uśmiechnięte kowbojki!

Na Bal przybyły również bardzo znane w świecie MDCountry osobistości : Old Shurehand, Young Shurehand i Middle Shurehand :)

Tyle wieści zakulisowych - bo ... Bal czas zaczynać!

Zgromadzonych gości powitał sam Szef Saloonu u Zbyszka - Zbigniew Przybyłowicz.

W tym roku - podczas powitania zrobiło sie naprawdę międzynarodowo!

Wśród gości specjalnych imprezy znaleźli się : Wicekonsul Michael Sestak z Konsulatu Generalnego USA w Krakowie oraz Josef Mlok Grim - szef Agencji Artystycznej AGRIMONA w Karwinie

Wicekonsul powitał wszystkich zgromadzonych - w języku polskim ...

... jak twierdzi - jest prawdziwym Amerykaninem - to znaczy, że jego protoplaści pochodzili prawie z wszystkich zakątków Europy

Nasi Czescy sąsiedzi również gustują w tego typu rozrywce. Z opowiadań Josefa Mloka - szefa Agencji Artystycznej AGRIMONA w Karwinie wynika że w mieście tym odbywają się tak jak w Andrychowie - znane w całym regionie Bale Cuntry! A jako, że jak mówi : "Dzisiaj w Szengena nie ma problema" - można na taki właśnie Bal Country udać się również do Karwiny! gdzie wszystkich bardzo serdecznie zaprasza!

Razem z Jozefem przybyły do Polski z Czech dwa zespoły - taneczny Blue Jeans i kaskadersko-taneczny Western Club Black & Brown.

Ale ale - zanim zaczniemy przedstawiać pozostałych gości imprezy - wymiana upominków :

Bywalcy wiedzą dobrze, że w imprezie niezmiennie od lat uczestniczą również Luciano Mexicano i Long Bob. Long Bob - z pochodzenia Węgier ma już 81 lat - i prowadzi całkiem przyjemny tryb życia :)

Może dla niewtajemniczonych jeszcze parę informacji o LB. LB urodził się około 1927 roku, jest wybitnym megainstrumentalistą - to znaczy potrafi udawać grę na prawie każdym instrumencie :) ale jak zwykle - dźwięk wydaje tylko łopocząca na wietrze amerykańska flaga :)

Tradycyjnie - bez biletów na kolejną imprezę wchodzą ubiegłoroczni  szeryfowie. W roku 2007 ten tytuł należał do "Zielonego Pióra" i "Męża Zielonego Pióra"

i to właśnie oni - pierwszym tańcem rozpoczęli :

XIV BAL COUNTRY W ANDRYCHOWIE

Tuż po tańcach ustępującej ze stanowiska pary Szeryfów - odbyły się popisowe występy taneczne czeskiej grupy tanecznej Blue Jeans ...

Kolejny pokaz zaczął się dość nietypowo. Na scenę wybiegł kowboj ubrany w czarny długi płaszcz. Po jego zdjęciu - damska część publiczności podniosła -  nie wiadomo dlaczego ;))) olbrzymi aplauz :))) 

Okazało się jednak, że była to gra wstępna - ale do ... pokazu żonglerki koltami - ważącymi bagatela - 1,5 kg każdy.

Oczywiście za ten pokaz - kowboj również otrzymał gorące brawa :)

Na szczęście żaden z koltów nie wypalił i oba wylądowały dokładnie tam, gdzie ich miejsce.

Po zabawie koltami - czas na tańce! i całkowite przejęcie władzy nad publicznością przez Koalicję której premierowała figlarnie uśmiechnięta Alicja Boncol
 

Nagle - do Saloonu wpadł podenerwowany kowboj!

Co tu się dzieje! Trzeba będzie zrobić z tymi dorosłymi jakiś porządek! :)

 

Co roku - atrakcją Balu Country są popisowe występy Zespołu Mażoretek "Talent" prowadzonych przez Panią Teresę Nycz.

Żywiołowe, pełne życia i energii występy młodych mażoretek działających przy Centrum Kultury i Wypoczynku w Andrychowie - zawsze spotykają sie z wielkimi brawami.

W tym roku zatańczyły : Agnieszka Żydek i Karolina Karbowiak

... oraz w występie solowym - jeszcze raz mistrzyni Polski Agnieszka Żydek ...

... a także jej koleżanka z grupy mażoretek - Diana Tracz

Oprócz braw - dziewczęta otrzymały także pamiątkowe upominki ufundowane przez Centrum Skórzane Dudziak

Tymczasem - obok jednego ze stolików odbywał się kurs organizowany ze środków Unii Konfederatów - zatytuowany "I ty możesz zostać kowbojem"

Na kursie prowadzono zajęcia najbardziej przydatne młodym kowbojom :)

Wszystkich przewrażliwionych internautów uspakajmy :) Złocisty napój w butelce jest równie prawdziwy jak pistolet w rękach młodego kowboja :)

Bal Country to spotkanie w gronie dobrych znajomych - na stole królowały więc potrawy własnej produkcji :) Sałatki, ogóreczki, śledziki, kiełbaski ... oraz krótko mówiąc - inne produkty spożywcze o dość długim okresie przydatności do spożycia :)

Jak powiedział jeden mój znajomy leśnik - Żeby tak władać lasem - trzeba wielu lat treningu :)

Po popisach z lasami (tak nazwał pokaz prowadzący - Czech Josef) czas na kolejną konkurencję sprawnościową!

Do zabawy potrzebna była trójka bardzo sprawnych kowboi!

Kiedy prowadzący zabawę powiedział, że każdy z uczestniczących w niej  kowbojów może trzykrotnie! - po sali przebiegło dwutonowe westchnienie - jedno krótsze, bardziej basowe, drugie - dłuższe - wiolinowe. Kiedy jednak prowadzący dokończył zdanie - że każdy z ochotników może trzykrotnie rzucić ... lasem - westchnienia dziwnie szybko ucichły :), wydawało sie tylko jakby z głębi sali doszedł okrzyk gajowego, że on lasu nie rzuci nigdy! :)

Ale - wróćmy do zabawy lassem, gdzie czekał już specjalnie przygotowany "byczek"

Byczka trzeba było złapać na lasso - w sposób jaki zademonstrował jeden z prowadzących zabawę ...

Hmmm - jak to bywa w życiu - szybko się okazało, że prawda nie jest taka różowa  ...

... jeśli chodzi o te 3 razy ...

... okazało się, że raz - skutecznie - może tylko były Szeryf Balu Country - pozostałe próby niestety ani jemu ani pozostałym zawodnikom - nie wyszły ... :)

... za ten jeden raz - od organizatorów i sponsorów Balu były szeryf otrzymał prezenty od Centrum Skórzanego Dudziak i upominki od Polskiego Trakera i grupy Żywiec S.A.

Pozostali uczestnicy - również nie odeszli z kwitkiem :)

Do kolejnej zabawy potrzebnych było aż 8 uczestników - lub jak kto woli - cztery pary. Zabawa była prosta - ale tylko dla płci pięknej ...

... w największym skrócie polegała na tym, aby w ciemno (czyli z całkowicie zasłoniętymi oczami) zrobić ze swoją kobietą niesioną na rękach - slalom między krzesłami, korzystając wyłącznie z jej podpowiedzi.

Aby zademonstrować naocznie uczestnikom zabawy jak prosta jest ta konkurencja - goście zza naszej południowej granicy - szybciutko przemknęli pomiędzy stołkami ...

... uczestnicy zabawy ... już niestety tak łatwo nie pokonywali trasy slalomu. Podpowiedzi wybranek serca były czasem zupełnie nieprzewidywalne i trudne do zrozumienia :)

Z każdych dwóch par wyłoniono zwycięzców, którzy w finałowym biegu zmierzyli się o najwyższe trofea ...

Duża butelka wody ognistej, pamiątki i kolacja w Restauracji Sioux dla dwojga! - warto było iść w ciemno ! :)

Pozostali uczestnicy niestety - nie załapali się na darmową kolację w krakowskiej restauracji - lecz tylko na nagrody pocieszenia.

Jeśli ktoś z uczestników spotkania miał ochotę na typowo kowbojskie jedzonko - mógł się w takie zaopatrzyć w hallu MDK :

... ale - kto by tam myślał o jedzonku, jak na sali gra muzyka

Tradycyjnie - największą popularnościa cieszyły się wspólne fotki z Long Bobem! Prawdopodobnie już wkrótce pojawią się one nie tylko w rodzinnych albumach ale i w tych internetowych :) jak np. Nasza Klasa :)

Pozwólmy LongBobowi głaskać liska ....

... a my - przenieśmy się do Saloonu.

Jak widać - pianino na jakim grali poprzednicy "Koalicji" - przeszło przez ostatnie stulecie olbrzymią metamorfozę. Zmienił sie nie tylko dźwięk, ale i wygląd oraz zasada działania instrumentu :)

Efekt końcowy jednak pozostał - przy dźwiękach saloonowego pianina - zabawa jest niepowtarzalna :)

Tradycją Balu jest losowanie wśród publiczności nagród ufundowanych przez sponsorów. Tradycyjnie Jack Daniels ufundowany przez Siouxów ...

... trafia po raz kolejny w ręce uczestniczki

Trudno powiedzieć jak wyglądały prawdziwe kabury i rewolwery 200 lat temu na Dzikim Zachodzie - chociaż trudno to sobie wyobrazić - aparatów cyfrowych podobno wtedy jeszcze nie było na świecie :)

Czy kolty wyglądały wtedy właśnie tak? Kto to wie?

Ale - czas na kolejną zabawę - tym razem - nauka tańca. Do dźwięków "Zuzanny" grupa taneczna naszych południowych sąsiadów wymyśliła choreografię.

Jeśli ktoś z Was bywał w młodości na obozach lub koloniach - z pewnością zna słowa piosenki o Zuzannie :

Dzisiaj jestem w Alabamie i na bandżo sobie gram
A wieczorem będę w Luizjanie - tam najmilszą mam

Ooo... Zuzanno ! Ach nie płacz bo już dość
Jadę sobie z bandżo na kolanie - ja z południa gość

Na sali stanęli w kółku uczestnicy nauki tańca ... i już po chwili okazało się, że ... piosenka jest amerykańska, słowa polskie, a taniec ... czeski :)

Nikt nic nie wie? A to przecież takie proste :)

Jak tłumaczyli instruktorzy :

8 kroków w lewo, 8 w prawo, panowie do środka, dźwigać kapelusze - okrzyk - Ahoj, Panie do środka - pisk Yupi, potem dejte pozor - ale już nie zwróciłem uwagi na co :)

... zwłaszcza że do tańca przygrywał Long Bob na swoich czarodzijskich PCV-Stradivariusach

... w każdym razie - w chwili gdy LB grał ostatnie słowa refrenu - taniec był opanowany do perfekcji :)

Po tanecznym szaleństwie czas na kolejną atrakcję ! Nie - nie jest to promocja Harrego Pottera - wręcz przeciwnie!

Ta oto Pani - w długiej czerwonej sukni - jest mistrzynią we władaniu biczami!

Jak widzimy na poniższym obrazku - czerwona suknia odrobinę przeszkadzała w sprawnym posługiwaniu się biczem - dlatego też przy niesamowitym i burzliwym aplauzie męskiej części publiczności - artystka postanowiła, że spódnica podczas występu nie będzie jej potrzebna :)

Media donoszą jakoby w różnych miasteczkach na Dzikim Zachodzie, a ponoć nawet i na Południu - na niektórych, wybranych miejskich placach miał obowiązywać całkowity zakaz palenia tytoniu! Podobno strażnicy miejscy bedą na wyposażeniu posiadać ekwipunek bardzo podobny do tego jaki przywiozła ze sobą mistrzyni! Od razu zaprzeczam jakoby tym ekwipunkiem były białe pantalony i czerwone błyszczące bluzeczki :) Nie - tym razem chodzi o BICZE!

Wyposażony w taki bicz - Strażnik Miejski ... mógłby z usmiechem na ustach ...

... egzekwować prawo i niczego nie spodziewającym się przechodniom ...

... za pomocą pejcza pomagać zerwać z nałogiem i przy okazji przestrzegać strefy zakazu palenia tytoniu. Czy taki sposób egzekucji prawa przyjmie się w Południowej Polsce w pewnym bardzo znanym mieście? Tego nie wiem :) - wszak jest to równie niebezpieczne jak strzelanie z pistoletu! Końcówka bicza porusza się przecież z szybkością równą szybkości z jaką poruszają się samoloty F16! Oczywiście nie z taką z jaką poruszają się obecnie te nasze - polskie :) pogryzione przez myszy :)

W każdym razie - popis był po prostu niesamowity! Przy okazji z sufitu zerwana została 1/3 dekoracji :) a prowadzący imprezę - Josef Mlok Grim - opiekun czeskiej grupy kaskaderskiej Western Club Black & Brown stwierdził, że w Andrychowie były najgorsze w historii występów grupy - warunki do biczowania :)

Dalej - jak sami widzicie - trwała zabawa taneczna przy dźwiękach przebojów śpiewanych przez Alicję Boncol wraz z grupą "Koalicja". Swoją drogą - niezły dała z tą "Koalicją" popis :) ...

... co widać na załączonych poniżej obrazkach :

A na poniższej fotce - Long Bob - zachwyca grą na kolejnym instrumencie - tym razem PCVGuitar

A na parkiecie - kolejna zabawa - tym razem Darmowe Tankowanie, czyli konkurs picia złotego trunku na czas!

Ledwie prowadzący dał sygnał do startu - a tu już po konkurencji :)

Po rozdaniu kolejnych nagród - kolejny konkurs - tym razem o główną nagrodę Balu Country - tytuł Szeryfa i Szeryfowej Balu !

Międzynarodowa komisja sędziowska w składzie :

  • Agnieszka Janosz - Szeryfowa MDK

  • Wicekonsul Michael Sestak z Konsulatu Generalnego USA w Krakowie

  • Josef Mlok Grim - szef Agencji Artystycznej AGRIMONA w Karwinie

po dokładnym obejrzeniu wszystkich tańczących par ...

... wypatrzyła wśród publiczności - trzy z nich :

i po dodatkowych konsultacjach z Szefem Andrychowskiego Saloonu u Zbyszka :

... postanowiła, że ostateczny wybór Szeryfowa i Szeryfowej Balu należał będzie do publiczności ...

Trzy pary - z Oświęcimia, Bielska i Roczyn - udały się w kierunku publiczności ...

... aby zdobyć ich głosy ...

W czasie gdy przyszli Szeryfowie w demokratyczny sposób zdobywali zaufanie swoich wyborców po raz kolejny na parkiecie zatańczyła grupa taneczna "Blue Jeans"

Jak widać na załączonym poniżej obrazku - tytuł Szeryfa i Szeryfowej - pozostał w Gminie Andrychów :)

Tym razem tytuł ten jest wyjątkowy - niejako potwierdzony administracyjnie - bowiem gwiazdy Szeryfom przypinał Wicekonsul Ambasady USA!

Nowe stanowisko - to i nowe wyposażenie - Szeryfowie oprócz dyplomów otrzymali również nowe kapelusze ufundowane przez Centrum Skórzane Dudziak

i wspólną kolację w restauracji Sioux

Po emocjach związanych z wyborami - pod sceną zaczęła się gromadzić grupa niezadowolonych balowiczów ...

... w powietrzu az iskrzyło ! ... no ... całkiem ładnie iskrzyło !

... niektórzy z uczestników Balu postanowili zagrać sobie w pokera ...

Tymczasem z drugiej strony sali odbywały się kolejne w Andrychowie w tym tygodniu (tym razem nielegalne) Targi Pracy :)

Niby wszystko było w porządku, ale jeden taki ubrany na czarno ( tak, tak - panie pamiętają - to ten Pan od czarnego płaszcza żonglujący swoimi pistolecikami) strasznie się zdenerwował ...

... Przy każdym stoliku siedziały piękne damy i coś się działo ... 

... a przy jego było zupełnie pusto ...

No i zaczęło się !

Parę chwil i pierwszy trup ...

Zachęcany przez publiczność, aby wykorzystać wszystkie atuty miejsca w jakim się znalazł - to znaczy po okrzykach - ... krzesłem go! ...

... nie trzeba było długo czekac na efekty ...

Wydawało się, że sytuacja jest zupełnie beznadziejna ... trup ścielił sie gęsto ...

... dziewczęta ostatkiem sił zdołały posprzątać ze stołów mienie zabitych kowbojów ... nie wiadomo jak dalej potoczyły by sie losy Balu gdyby nie On!

... Nowowybrany Szeryf! wyposażony w specjalny nieźle wypasiony ekwipunek! ...

Szeryf stanął dzielnie do pojedynku by rozwiązać trudną sytuację ponad dwóch setek balujących i przywrócić porządek na parkiecie! ...

... z natychmiastowym efektem -

Jak widzimy - już chwilkę po tym jak w ręce nowego szeryfa pojawił sie błyszczący Kolt ... problem zniknął ...

Jeszcze tylko - dobicie przeciwnika strzałem ostrzegającym w sufit ... krótka modlitwa na ciałem pokonanego ...

... i już Piękna Szeryfowa i Nowy Dzielny Szeryf - czyli Barbara i Rafał Wiedyska bawili się spokojnie w pierwszym tańcu po objęciu nowego urzędu!

Tymczasem Andrychów żegna się z naszymi czeskimi gośćmi :

... by bawić się przy dźwiękach muzyki KoAlicji ...

... i Alicji :)

I to jak się bawić !

Apropo - czy ktoś z Was zgubił takiego oto 1,5 kg Kolta? Kolt jest do odebrania w miejscowym Komi ... to znaczy u Szeryfa :)

Nie wiem która to była godzina, bo znowu podobnie jak w poprzednich latach impreza trwała do białego rana, (no może tak całkiem do białego rana to nie - bo kolejny raz nie było w styczniu śniegu po Balu Country :)

W przygotowaniu imprezy pomogli :

  • Szkoła Podstawowa nr 4
  • CMC Inwałd – producent palet drewnianych
  • Centrum Skórzane DUDZIAK w Chełmku
  • Restauracja SIOUX Classic w Krakowie
  • WOSANA S.A. w Andrychowie
  • Grupa Żywiec S.A.

Zmienia się pogoda - być może wkrótce jedną z atrakcji Balu będzie ognisko na zewnątrz budynku i wspólne wypalanie przy nim fajki pokoju? ( Tylko - żeby nikt wtedy nie zapraszał tej Pani z biczem ! To znaczy Panią jak najbardziej - ale bez bicza :)

Tymczasem - jak latający Holender - Bal w Saloonie u Zbyszka pojawia się raz w roku i znika ... na cały długi rok. Tak więc - Do zobaczenia za rok!
 

 

Jarosław Skupień

(c) wins