Home

 

Klub Pod Basztą
Centrum Kultury i Wypoczynku w Andrychowie

 

 

 

Lucas Niggli Big Zoom

Absolutna Rewelacja! Tym razem w czwartek 18 maja o godz. 20:00 Klub Pod Basztą zaprasza na koncert Lucas Niggli Big Zoom (Austria/Niemcy/Szwajcaria).

W dniu wczorajszym tj. 18 maja 2006 roku od godz. 20 min. 20 przez prawie dwie godziny, z tradycyjną przerwą papieroskową, przebywała w naszym mieście żywa muzyka, czyniąc mnie najszczęśliwszym mieszkańcem Andrychowa - napisał Jerzy "Guma" Tomiak w kilka godzin po koncercie Lucasa Niggli Big Zoom.

Nawet najbardziej wnikliwi historycy sztuki nie potrafią odpowiedzieć na pytanie czy człowiek potrafił odbierać dźwięki jako muzykę zanim przeciwstawił złowrogiej naturze pierwsze kultury. Wiadomo, że na ziemie polskie pierwsi osadnicy "kultury ceramiki wstęgowej rytej" dotarli w 5 tysiącleciu p.n.e., a w roku 1767 Andrychów uzyskał prawa miejskie. Chwilę później w mieście powstał "Klub pod Basztą". To tyle tytułem wstępu historycznego.

Nie znam muzyki dawnej, rzadko sięgam do klasyki, nie lubię tradycyjnych kierunków jazzu, nie znoszę jazzu "awangardowego", większość gatunków muzyki rockowej przyprawia mnie o mdłości, a od muzyki pop-kultury wolę porażenie prądem elektrycznym. Jednak szczerze i otwarcie, korzystając z łaskawości naszego forum, mogę publicznie wyznać: KOCHAM MUZYKĘ !!!

W dniu wczorajszym tj. 18 maja 2006 roku od godz. 20 min. 20 przez prawie dwie godziny, z tradycyjną przerwą papieroskową, przebywała w naszym mieście żywa muzyka, czyniąc mnie najszczęśliwszym mieszkańcem Andrychowa.

Gdyby w jakimś fantastycznym klubie muzycznym koncertowały wielkie gwiazdy jazzu i rocka, a nikt w długiej jego historii nie zagrałby tam muzyki, to cóż warty jest taki klub? Od wczoraj to pytanie odnośnie KpB, dzięki występowi zespołu Lukas Niggli Big Zoom, nie ma najmniejszego sensu.

Co właściwie grano w KpB? Ludzie, którzy nie mogą pozbyć się szufladkowania określiliby styl tego zespołu jako "muzyka totalna". Zespół Lukasa Niggli nie dość, że grał muzykę to grał ją genialnie!!! Oto parę przykładów. Na koncercie jazzowym po udanej solówce jednego z muzyków, publika krzyczy i bije brawo, gdyby z takim nastawieniem słuchać muzyki totalnej należałoby wrzeszczeć i klaskać bez przerwy.

Czym różni się doskonały koncert muzyki totalnej od genialnego? Na doskonałym koncercie muzyki totalnej szepcąca para w kącie sali ryzykuje życie; przecież ktoś w końcu może nie wytrzymać, a na genialnym koncercie ich podszeptywanie cudownie zgrywa się z dźwiękami płynącymi ze sceny, tak było w Klubie pod Basztą. Na doskonałym koncercie muzyki totalnej właściciel komórki, która zaczęła właśnie dzwonić, zostałby zamordowany wzrokiem, a na genialnym jest doskonałym uzupełnieniem frazy gitarzysty, tak było wczoraj w Klubie pod Basztą, i cały czas jest jeszcze we mnie, i niech brzmi jak najdłużej.

WIELKIE, WIELKIE, DZIĘKI !!!

Jerzy "Guma" Tomiak


A poniżej parę fotek wykonanych w KpB podczas czwartkowej nocy




Jarosław Skupień

(c) wins